– Piłkarki Czarnych zatopione w Łodzi

Porażką 0:2 zakończył się wypad Czarnych do Łodzi.

Od początku meczu stroną dominującą były miejscowe piłkarki, które kilkoma podaniami potrafiły stworzyć zagrożenie pod bramką Anny Szymańskiej. Nasza bramkarka spisywała się jednak bez zarzutu i dopiero w 24 minucie po uderzeniu z bliskiej odległości Klaudii Jedlińskiej była bez szans. Odpowiedź Czarnych mogła być błyskawiczna, bo kilka chwil po wznowieniu Hanna Sas umieściła piłkę w siatce łodzianek, ale niestety była na pozycji spalonej i gol nie został uznany.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. UKS SMS dominował i szukał drugiej bramki. Nasz zespół z rzadka atakował, ale jak już stworzył sobie sytuację bramkową, to wyrównanie było bardzo blisko. Nie miała jednak w sobotnie przedpołudnie szczęścia wspomniana wcześniej Sas, który w drugiej połowie zaliczyła słupek po sytuacyjnym udrzeniu piłki w polu karnym.
Skuteczniejsze byłuy łodzianki, a konkretnie Anna Rędzia, która w 64 minucie strzałem z dystansu pokonała Szymańską. Czarne szukały przynajmniej honorowej bramki, ale skończyło się tylko na uderzeniu w poprzeczkę. W ostatnich minutach w obramowanie bramki trafiła po strzale z okolic linii pola karnego Dżesika Jaszek.
Teraz nasz zespół czeka dłuższa przerwa. Zaplanowany na przyszły tydzień mecz 6. kolejki z Górnikiem Łęczna został przełożony na 19 października, następnie mamy reprezentacyjną przerwę i na ligowe boiska piłkarki ekstraligi powrócą w weekend 15-16 października. Wówczas czeka nas wyjazdowy pojedynek do Wrocławia.

 

Back to top