Trwają prace nad nowym spektaklem „Hamlet” w reż. Jacka Jabrzyka. I choć spektakl wystawiany będzie w Teatrze Zagłębia, na kilka godzin wyszedł on poza swoją przestrzeń.
Galeria Katowicka zamieniła się w plan zdjęciowy, stając się tłem do sesji promującej spektakl. To nie przypadek. Teatr Zagłębia od kilku sezonów konsekwentnie buduje swój język wizualny poprzez nietypowe sesje zdjęciowe (głównie) w przestrzeni miasta. Wcześniej były to m.in. „Historia Sosnowca”, „Ziemia obiecana” czy „Brzydkie kaczątko”, teraz przyszła kolej na „Hamleta” – i to w samym centrum współczesnego świata konsumpcji, ruchu i obrazów.
Za kostiumy odpowiada Rafał Domagała, pod którego kierunkiem od kilku tygodni intensywnie pracuje teatralny zespół pracowni krawieckiej. I to właśnie one – kostiumy – stały się jednym z najmocniejszych elementów sesji. Efekt? Estetyczne zderzenie klasyki z modą, teatru z codziennością, Szekspira z galerią handlową.
„Hamlet” Teatru Zagłębia to opowieść o rzeczywistości, która nie jest już oczywista – także dlatego, że bohaterowie poruszają się między tym, co realne i wirtualne. To historia napięć, konfliktów i chaosu, ale też nieustającej potrzeby bliskości. I właśnie dlatego sesja w galerii handlowej nie jest tylko estetycznym gestem. To trafienie w punkt. Bo dziś Elsynor naprawdę może wyglądać jak centrum handlowe.
Premiera spektaklu odbędzie się 24 kwietnia br.


fot.J.Astaszow
