200 lat temu – 29 lipca 1826 roku w Januszewicach koło Włoszczowej urodził się Jacek Siemieński. Przez wiele lat był właścicielem dóbr zagórskich i klimontowskich. Należał do niego duży obszar dzisiejszego Sosnowca.
Jacek Siemieński był człowiekiem niezwykle postępowym. Z szacunkiem traktował swych włościan, których z własnej woli uwłaszczył. W metrykach występuje jako ojciec chrzestny chłopskich dzieci. Prowadził działalność gospodarczą, polityczną, oświatową i charytatywną, był mecenasem kultury i sztuki. Wedle przekazów wspierał m.in. Jacka Malczewskiego, z którym łączyły go więzy rodzinne. Studiował medycynę, którą wykorzystywał później przy prowadzeniu założonego przez siebie szpitaliku oraz apteki.
Już w latach 50. związał się z ruchem narodowo-politycznym. Zaangażował się w również w działalność społeczną – współtworzył Konfederację Młodej Szlachty, przewodniczył Radzie Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych powiatu olkuskiego, popierał i organizował manifestacje patriotyczne. Był współtwórcą stronnictwa „Białych”, dla których zbrojne powstanie miało być aktem ostatecznym poprzedzonym działaniami pokojowymi i dyplomatycznymi oraz pracą organiczną prowadzoną jednocześnie w trzech zaborach. Jeszcze do niedawna Jacek Siemieński przez wielu historyków uznawany był za jednego z przywódców konspiracji w Zagłębiu Dąbrowskim, a jego dwór w Zagórzu jako miejsce, gdzie przygotowywano plany wybuchu powstania styczniowego. Najnowsze badania prowadzone przez prof. Dariusza Nawrota – dyrektora Instytutu Zagłębia Dąbrowskiego – wykazały, że sprawy miały się zupełnie inaczej.
Wcześniej Jacek Siemieński krytykowany był za to, że jako dowódca nie stawił się na powstańczej zbiórce w ruinach zamku będzińskiego (22.01.1863). W świetle odkrytych faktów nie będąc dowódcą, nie był do tego zobowiązany – tym bardziej, że według wielu źródeł był wtedy chory na zapalenie płuc. W marcu 1863 (formalnie od kwietnia) Siemieński został mianowany przez Mariana Langiewicza cywilnym Komisarzem Rządu Narodowego na Galicję Wschodnią. W tym celu wyruszył do Lwowa, gdzie spotkał się z nieprzychylnym przyjęciem przez miejscowych przywódców powstania. W obliczu braku możliwości współpracy zrezygnował z tej funkcji w maju tegoż roku. Następnie powrócił do powiatu olkuskiego – najprawdopodobniej do Zagórza.
O ile w zagórskim dworze nie przygotowywano planów wybuchu powstania, to w późniejszym okresie w dobrach Jacka Siemieńskiego powstańcy mogli liczyć na szerokie wsparcie w postaci opieki medycznej, schronienia, wyposażenia, zaprowiantowania. W listopadzie 1863 Siemieński objął stanowisko naczelnika krakowskiej ekspozytury zajmującej się pozyskiwaniem i ekspedycją broni oraz zaopatrzenia dla powstania. Funkcję tę pełnił do marca 1864 roku. Następnie sprzedał swój majątek pruskiemu przedsiębiorcy Gustawowi von Kramsta – ponoć w obliczu konfiskaty przez władze carskie za niewielką część faktycznej wartości. Po opuszczeniu Zagórza przeniósł się do nowo nabytej wsi Wilkoszewice koło Piotrkowa. Po kilku latach zamieszkał w Żytnie – gnieździe rodowym Siemieńskich. Zmarł 12 października 1872 r.
Jacek Siemieński 30 czerwca 2016 roku został patronem ronda w Sosnowcu Zagórzu – u zbiegu ulic: Braci Mieroszewskich, Dmowskiego i Długosza. Stało się to na wniosek Zagórskiego Stowarzyszenia Regionalnego Pakosznica.

