Mistrz Norwegii rywalem Czarnych w 1/8 finału Pucharu Europy. Sosnowiczanki do fazy głównej rozgrywek Pucharu Europy awansowały po dwóch zwycięstwach nad Islandzkim Breiðablikiem.
Czarne na wyjeździe wygrały aż 6:2, w rewanżu w Sosnowcu pokonały rywalki 1:0 i został pierwszą polską drużyną w głównej fazie Pucharu Europy. Przed rokiem w pierwszej edycji tych rozgrywek blisko awansu do fazy głównej były piłkarki GKS-u Katowice, ale w ostatniej rundzie eliminacyjnej musiały uznać wyższość szwedzkiego Hacken. Puchar Europy w damskim wydaniu można porównać je do męskiej Ligi Europy, z tą różnicą, że brak w nich ligowego formatu. Całość odbywa się systemem pucharowym na zasadzie dwumeczów. Identycznie jest z finałem, przy okazji którego kibice obu zainteresowanych drużyn, mogą zobaczyć je rywalizujące na własnym terenie. Na razie ekipie z Sosnowca przyjdzie się mierzyć w 1/8 finału rozgrywek gdzie rywalem będzie mistrz Norwegii, SK Brann, który w poprzedniej rundzie wyeliminował HJK Helsinki.
Największym sukcesem Brann w europejskich pucharach pozostaje ćwierćfinał Ligi Mistrzyń w sezonie 2023/24. Norweżki odpadły wówczas z późniejszym triumfatorem FC Barceloną po porażkach 1:2 i 1:3. W obecnym sezonie Brann również rozpoczął od Ligi Mistrzyń. Norweski zespół pokonał u siebie Austrię Wiedeń 2:1, ale w rewanżu przegrał 0:4 i przeniósł się do Europa Cup. Tam bez większych problemów wyeliminował HJK Helsinki — 2:0 na wyjeździe i 4:0 u siebie. Brann bardzo dobrze radzi sobie także w norweskiej ekstraklasie. Po 17. kolejkach prowadzi w tabeli z 47 punktami, bilansem 15 zwycięstw i dwóch remisów oraz bilansem bramek 53:4.
– Prawda jest taka, że tutaj każdy rywal jest wymagający. Szczerze mówiąc trzeba szanować to losowanie, bo mogło być gorzej. Faworytem nie jesteśmy, natomiast nadzieja na dobry wynik jest w nas ogromna. Przed rywalizacją z drużyną z Islandii także nie byliśmy faworytem, a wyszło jak wyszło i w dwumeczu wygraliśmy 7:2. Na pewno zrobimy wszystko aby postawić się Norweżkom. To niezwykle doświadczony zespół, ale łatwo skóry nie sprzedamy – podkreśla Grzegorz Majewski, wiceprezes klubu z Sosnowca.
Z optymizmem do rywalizacji z mistrzem Norwegii podchodzi także Sebastian Stemplewski, trener Sosnowiczan. – Chcemy jeszcze więcej. Zamierzamy wyrwać tego szczęścia ile tylko się da. Mamy trochę czasu aby się do tego dwumeczu przygotować. Dotychczasowe wyniki uskrzydliły dziewczyny, które chcą się pokazać w Europie jak najdłużej. Cieszę się, że te punkty, które zdobyliśmy już w rankingu to też plus dla innych polskich drużyn i to wszystko miało sens. Czyli to mistrzostwo Polski, które zdobyliśmy, miało sens w dalszej rywalizacji i myślę, że każdy gdzieś w głowie to sobie zapisze. W tym sezonie cel się nie zmienia. Także walczymy w lidze o mistrzostwo, a co do pucharów to będziemy walczyć jak najdłużej się da – podkreśla trener Czarnych.
Pierwszy mecz odbędzie się 28 lub 29 października w Norwegii. Tydzień później rewanż w Sosnowcu.
Pary 1/8 finału Pucharu Europy
PSV Eindhoven – Eintracht Frankfurt
Real Sociedad – Fenerbahce Stambuł
SK Brann – Czarni Sosnowiec
Sparta Praga – SCU Torreense
Spartak Myjava – Hammarby
Ajax Amsterdam – Malmo FF
Rosenborg – Brondbyernes
VFL Wolfsurg – Feyenoord Rotterdam
